Zaczęła się już szkoła.
W końcu jestem w pierwszej gimnazjum z w miarę ,,dojrzałymi'' osobami.To nie tak że uważam ich za głupich,tylko po prostu ... przeginają.Ale może nie będę pisać o mojej klasie ,najważniejsze że spędzam czas z E. na przerwach. Oczywiście czasem też w towarzystwie K. z którym,no cóż..chyba wszystko skończone.To znaczy muszę go traktować jak kolegę,chociaż że w sercu czuje do niego coś więcej (?).Rozumiem jego decyzje,mam wrażenie ze czegoś się boi..Trudna sytuacja,trudno ją zrozumieć... Ale chciałabym z nim być,pozostało mi tylko marzyć ;-(
wtorek, 4 września 2007
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz